
Powrót – między kawą a sztuką
Wracamy do Polski, a cały świat wydaje się być w blasku zambijskiego świtu. Poranek w Lusaka Tower pachnie spokojem, drewnem naszych targowych zdobyczy i czekaniem na nieuchronny powrót. Sprawdzamy bagaże i odbieramy dostawę świeżo palonej, lokalnej kawy z palarni Peaberry, kilka kilogramów aromatu zamkniętego w niepozornych workach, które tak naprawdę niosą w sobie historię wielu rąk, upału, nadziei i pracy.




