Wylatujemy z Warszawy. Każdy uczestnik może wybrać własne połaczenie lotnicze, natomiast rekomendowany jest wylot Ethiopian Airlines z jedną przesiadką w Addis Ababa. Ważne żeby dotrzeć na lotnisko Kilimanjaro w dniu 19 czerwca 2026.
Po dotarciu do Arushy, niemal 400-tysięcznego miasta, będziemy mogli poczuć klimat Afryki Subsaharyjskiej.
Nasz hotel umiejscowiony jest w samym centrum miasta, około 2 km spacerem od wieży zegarowej. To będzie dla nas dobra baza wypadowa na cały dzień. Po odświeżeniu się w hotelu, udamy się na lokalny obiad, a następnie pojedziemy na słynne targowisko rękodzieła o nazwie Masai Market. Warto zrobic tam pierwsze zakupy pamiątek, bo można wytargować najlepsze ceny. Wybór też jest olbrzymi.
Słonie i baobaby prawdopodobnie będą Twoimi głównymi atrakcjami podczas wizyty w Tarangire, ale możliwa jest też obserwacja lwów, gnu,
żyraf, hipopotamów, bawołów, pawianów, koczkodanów gereza i zebr.
W tętniącym życiem prowincjonalnym miasteczku Karatu, przez które nieustannie przejeżdża ruch turystyczny, liczne miejsca noclegowe
pozwalają odpocząć od życia w trasie. Jest na tyle duże, by oferować banki, sklepy (zarówno z zaopatrzeniem, jak i pamiątkami) oraz kilka przydrożnych restauracji, gdzie jedzą lokalni mieszkańcy.
Wczesnym rankiem, po szybkim śniadaniu wyruszymy w kierunku krateru Ngorongoro. Po drodze do wjazdu do krateru, już na terenie Obszaru Chronionego Ngorongoro, zatrzymamy się w punkcie widokowym. W przypadku dobrej pogody naszym oczom ukaże się niesamowity widok na krater. Znajduje się w nim wiele różnorodnych siedlisk, w tym lasy, łąki, rzeki oraz zbiorniki wodne, co przyciąga dziesiątki tysięcy zwierząt. Ze względu na swoje naturalne piękno, krater został wybrany jako jeden z siedmiu cudów natury Afryki.
Cały dzień spędzimy w Serengeti na tropieniu zwierząt.
Serengeti w języku Masajów znaczy bezkres. I rzeczywiście widoki będą nie od ogarnięcia wzrokiem, gdyż płaskowyż ciągnie się aż po sam horyzont. Przeniesiony do Europy, park ten zająłby dokładnie połowę Belgii, co czyni go jednym z najbardziej rozległych rezerwatów na świecie.
Tego dnia zanocujemy w bardzo klimatycznym obozowisku na terenie Serengeti. Zanim jednak dojedziemy do naszego obozowiska będziemy mogli oglądać najprzeróżniejsze gatunki zwierząt kopytnych, stada słoni i hipopotamów. Może uda nam się wytropić drapieżne koty, a w szczególności lamparty.
Całe przedpołudnie spędzimy na dalszym tropieniu zwierząt w centralnym Serengeti. Z uwagi na to że w Serengeti spędzimy 3 noce, mamy szansę na skompletowanie Wielkiej Piątki. Na lunch zjedziemy znowu do Naaabi Hills, skąd przejedziemy na odpoczynek i nocleg do lodgy położonej w Karatu.
Najpierw odwiedzimy lud Hadzabe (Hadza). Hadza są ostatnimi prawdziwymi łowcami-zbieraczami w Afryce Wschodniej. Według ostatnich spisów ludności w Tanzanii jest ich około 1200. Tylko 400 prowadzi jednak tradycyjny zbieracko-łowiecki tryb życia.
Pierwszy udokumentowany kontakt z Hadza Europejczycy mieli w początkach XX wieku. Datoga to osiadłe plemię pasterzy, rolników i kowali.
Spotkania z obydwoma plemionami będą na wskroś autentyczne. Zobaczymy prawdziwe życie tych ludzi. Na koniec dnia wrócimy do Arusha do hotelu na kolację i nocleg.
Tego dnia zostaniemy przetransportowani na lotnisko Kilimanjaro lub Arusha, z którego odlecimy do Polski. Chętni natomiast, w ramach wycieczki fakultatywnej polecą na Zanzibar.
Jeśli chcesz zostać kilka dni na Zanzibarze, daj nam znać przy zapisie. Zaplanujemy pobyt w Twoim budżecie.